Mityczne miejsce
Pani Wilson wychowała się w małym mieście, więc ilość zabezpieczeń na lotnisku była czymś, czego nigdy wcześniej nie widziała. Nie mogła uwierzyć własnym oczom; nigdy nie była w miejscu tak zatłoczonym. Nie wiedziała, gdzie szukać, ani gdzie iść.
Metal detector goes off
Staruszka miała specjalny trik, żeby nie zgubić kluczy… chowała je w butach. Nie zdawała sobie sprawy, że uruchomią one wykrywacz metalu. „Proszę pani, czy może pani pójść ze mną?” Serce pani Wilson przeskoczyło, ale zrobiła to, o co ją poproszono.